Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Z artykułu dowiesz się:
Pustak kojarzy się przede wszystkim z fundamentem albo ścianą działową, rzadko z ogrodem – a szkoda, bo ten sam, tani i wytrzymały materiał równie dobrze sprawdza się na zewnątrz, o ile dobierze się właściwy rodzaj do konkretnego zastosowania. Nie każdy pustak nadaje się jednak do każdego pomysłu – inny sprawdzi się w grządce, inny w widocznej przegrodzie ogrodowej.
Zwykłe pustaki fundamentowe czy ścienne są tańsze i bardziej wytrzymałe strukturalnie, ale mają surowy, czysto budowlany wygląd – najlepiej sprawdzają się tam, gdzie i tak zostaną zakryte ziemią, farbą albo roślinnością, na przykład w podziemnej części grządki czy murku oporowym.
Pustaki ażurowe, ozdobne, projektowane od razu z myślą o widocznych zastosowaniach, mają wzory, fakturę przypominającą kamień i szerszą paletę kolorów – warto po nie sięgnąć tam, gdzie konstrukcja stoi na widoku, na przykład jako przegroda czy ogrodzenie, bo dopłata za estetykę szybko się zwraca w odbiorze całego ogrodu.
| Typ pustaka | Wygląd | Cena | Najlepsze zastosowanie |
|---|---|---|---|
| Fundamentowy, ścienny | Surowy, budowlany | Niższa | Elementy zakryte ziemią lub wykończeniem |
| Ażurowy, ozdobny | Wzorzysty, zbliżony do kamienia | Wyższa | Widoczne przegrody, ogrodzenia, donice |
Podwyższona grządka z pustaków nie gnije jak drewniana skrzynia i wytrzymuje dekady bez wymiany – wystarczy ułożyć kilka warstw w prostokąt, najlepiej na sucho albo na cienkiej warstwie zaprawy, i wypełnić wnętrze ziemią. Typowa wysokość takiej grządki to 40-60 centymetrów – na tyle dużo, żeby nie schylać się przy pielęgnacji, a jednocześnie na tyle mało, żeby konstrukcja z samych pustaków, bez dodatkowego zbrojenia, pozostała stabilna.
Warto jednak pamiętać, że świeży beton jest zasadowy i w pierwszym sezonie może nieznacznie podnosić pH gleby tuż przy ściankach, co ma znaczenie głównie dla roślin lubiących kwaśne podłoże, jak borówki czy azalie. Otwory w samym pustaku, ułożonym na płask, świetnie sprawdzają się z kolei jako gotowe donice na zioła czy niewielkie kwiaty – rząd pustaków z otworami pełnymi ziemi tworzy od razu regularny, powtarzalny kwietnik bez dodatkowego cięcia czy wiercenia.
Ażurowe pustaki, układane w przegrodę oddzielającą taras od reszty ogrodu, dają częściową osłonę przed wzrokiem sąsiadów, nie odcinając całkowicie światła ani przepływu powietrza – naprzemienne łączenie pełnych i ażurowych segmentów dodaje przy tym rytmu, którego brakuje jednolitej, płaskiej ścianie.
Konstrukcje wyższe niż dwie, trzy warstwy warto już murować na zaprawę, a nie tylko układać na sucho – sama masa pustaków przy wyższym murku, dodatkowo obciążona wiatrem czy przypadkowym oparciem się, wystarczy, żeby przewrócić niestabilnie ułożoną kolumnę. Górną warstwę muru dobrze jest zamknąć daszkiem, choćby z prostej płyty betonowej czy klinkierowej – osłania to wnętrze pustaków przed zaleganiem wody, która zimą, zamarzając, rozsadza konstrukcję od środka.
Prosty stolik czy ława powstaje przez ułożenie pustaków w kolumny i przykrycie ich grubą deską albo płytą wodoodpornej sklejki – konstrukcja bez żadnego klejenia czy wkręcania, którą w razie potrzeby równie łatwo się rozbiera. Wyższa, wąska kolumna z pustaków, zwieńczona drewnianym blatem, sprawdza się też jako prowizoryczny barek przy grillu – w tej roli konstrukcja musi stać na równym, stabilnym podłożu, bo nie da się jej podeprzeć od boku tak, jak niższej ławki.
Palenisko czy obudowa niewielkiego oczka wodnego to kolejne zastosowanie, choć w bezpośrednim kontakcie z ogniem czy stałą wilgocią lepiej sprawdzają się pustaki jawnie opisane jako mrozoodporne, nie przypadkowe resztki z budowy o nieznanym pochodzeniu.
Otwory w pustakach, pionowo ustawionych jeden na drugim, tworzą naturalny kanał, w którym można ukryć taśmę LED – światło sączące się przez kolejne prześwity daje efekt subtelnie inny niż zwykłe oświetlenie punktowe, a sama instalacja sprowadza się do poprowadzenia przewodu przez środek konstrukcji.
Pomalowany na wybrany kolor, pionowo ustawiony pojedynczy pustak sam w sobie robi za prosty stojak na donicę czy latarnię, bez żadnej dodatkowej konstrukcji – to najmniejszy możliwy projekt z tego materiału, a mimo to potrafi wyraźnie zmienić charakter fragmentu tarasu czy wejścia do domu.
Największym błędem jest budowanie wyższych konstrukcji na niewyrównanym, niestabilnym podłożu – nawet solidne pustaki nie uchronią przed pękaniem i przechylaniem się muru, jeśli grunt pod nim osiada nierównomiernie.
Kolejny problem to pomijanie zabezpieczenia – niezaimpregnowany beton wchłania wilgoć, przez co zimą pęka od zamarzającej w porach wody, a latem łatwiej się pyli i brudzi. Impregnat do betonu, nałożony choćby raz w sezonie, wyraźnie wydłuża żywotność konstrukcji.
Zdarza się też użycie zwykłych, przypadkowych pustaków z rozbiórki tam, gdzie liczy się estetyka – efekt bywa surowszy, niż zakładano, a naprawienie tego wymaga dodatkowego tynkowania albo malowania, którego dałoby się uniknąć, wybierając od razu odpowiedni rodzaj.
Pustak zmienia charakter w zależności od tego, gdzie trafia – surowy w fundamencie, może stać się regularną donicą, elegancką przegrodą albo podstawą prostego stolika, o ile tylko dobierze się właściwy rodzaj do konkretnego miejsca. Kilka złotych różnicy między zwykłym a ozdobnym pustakiem albo jedno przejście impregnatem po całej konstrukcji to niewielki koszt w porównaniu z tym, ile lat ma służyć gotowy element ogrodu.